PYSZNY SERNIK CIOCI ZOSI

Na osłodę po ostatnim ciężkostrawnym wpisie o polityce polecam pyszny sernik :-)

Miłe są dla mnie wspomnienia z okresu kiedy byłam młodą mężatką. Wówczas cała rodzina zjeżdżała się do rodziców na każde imieniny, święta i tak bez powodu, żeby ich odwiedzić i po prostu być razem, a oni mogli nacieszyć się wnukami. Każda z kobiet w naszej rodzinie przywoziła swoje najlepsze dania. Ja osobiście nigdy nie lubiłam sernika, wydawało mi się, że ser rośnie w buzi i go nie połknę. Zdanie zmieniłam, gdy moja siostra Zosia przywiozła sernik według własnego przepisu. Niebo w gębie, do tego prosty w wykonaniu i co najważniejsze zawsze się udaje! Kiedy po raz pierwszy upiekłam to ciasto, zaprosiłam siostrę z mężem i dziećmi na wspólną degustację. Przyjechali, ale mogłam ich poczęstować tylko sernikiem ze sklepu, bo mój zjedliśmy sami w ciągu jednego popołudnia ;-)

Teraz, gdy do domu przyjeżdżają w odwiedziny moje dzieci, oczywiście witam je najlepszym ciastem, jakie potrafię upiec, czyli…… sernikiem cioci Zosi. Nigdy ten wypiek nam się nie znudzi, nigdy nie powiemy, że mamy go dosyć, dlatego chciałabym podzielić się przepisem z Wami moi Drodzy Czytelnicy. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, więc zachęcam serdecznie do przyjęcia gości i zachwycenia rodziny nowym specjałem własnego wypieku.

Składniki na ciasto kruche                                           Składniki na masę serową

1 kostka masła (250 gram)                                        1 op. masła roślinnego (250 gram)

2,5 szklanki mąki                                                      1 kilogram sera śmietankowego

1 szklanka cukru pudru                                             8 żółtek

1 całe jajo                                                                100 gram rodzynek

1 łyżka proszku do pieczenia                                   2 ¼ szklanki cukru

1 cukier waniliowy  (mała paczka)                           1 łyżka mąki ziemniaczanej

3 łyżki kakao                                                           1 łyżka mąki krupczatki

                                                                               białko z 8 jaj

Wykonanie ciasta

Masło o temperaturze pokojowej posiekać i połączyć z pozostałymi składnikami w jednolitą masę. Gotowe ciasto podzielić na dwie części. Jedną zamrozić, drugą schłodzić w lodówce. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia ciast, posmarować masłem, posypać delikatnie kaszką manną i wyłożyć formę schłodzonym w lodówce ciastem. Włożyć do nagrzanego piekarnika (180°C) na 10 minut. Wyciągnąć i ostudzić.

Wykonanie masy serowej

Masło roślinne ucierać z cukrem na jednolitą masę tak długo aż nie będzie czuć w niej kryształków. Nie przerywając ucierania dodawać po jednym żółtku. W innym naczyniu przygotować ser śmietankowy, delikatnie go rozmieszać. Do sera (UWAGA!!!!!!! nie odwrotnie, bo masa się zwarzy) dokładać po łyżce masy z masła, cukru i żółtek i dalej ucierać. Po połączeniu tych składników dodać mąkę ziemniaczaną oraz krupczatkę i delikatnie wymieszać. Ubić pianę z białek na sztywno. Połączyć z masą serową. Dodać wcześniej namoczone, odcedzone i posypane mąką rodzynki. Całość wylać na upieczony spód, a zamrożone ciasto zetrzeć na tarce bezpośrednio na wylaną masę i przykryć nim równomiernie jego powierzchnię. Tak przygotowane ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika o temperaturze 180 stopni na 1 godzinę i 20 minut.

Zapewniam Was, że sernik jest wspaniały, utrzymuje świeżość nawet do tygodnia. Można go także zamrozić.

Zapraszam do wypróbowania przepisu, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości proszę pytać w komentarzach, na pewno odpowiem.

P.S. Zdjęcie sernika jest fatalnej jakości, ale nigdy nie zdążyłam zrobić lepszego, bo zanim się zorientowałam to ciasto było już zjedzone:-)

sernik